Orlikowy Sad

Gospodarstwo kupiłam 10 lat temu. Gdy po raz pierwszy zobaczyłam dom, stary sad, łąki i pola uprawne położone na południowym zboczu wzgórza w Szczepanowicach od razu się zakochałam. Nazwałam to miejsce Orlikowym Sadem, ku pamięci poprzedniego właściciela pana Orlika, który był sadownikiem pasjonatem – mówi Dorota Kuna – Michałowska. – Jestem więc stosunkowo młodą gospodynią, ale uwielbiam pracę z roślinkami na świeżym powietrzu. Daje mi to energię, siłę i zdrowie.

W starym jabłoniowym sadzie można odnaleźć smaki i aromaty dzieciństwa z dawnych odmian: Blaichemskiej, Antonówki, Pięknej z Boskop, Malinowej Oberlandzkiej. W sezonie można przyjechać do Orlikowego Sadu i samodzielnie nazbierać sobie pysznych jabłek. W ogrodzie pani Dorota uprawia warzywa (marchew, pietruszkę, cukinię, ogórki, pomidory, seler, buraki) i zioła (szałwia lekarska, mięta pieprzowa, pokrzywa, cząber ogrodowy, lubczyk i inne). Najbardziej dumna jest z kilku odmian jarmużu, szpinaku nowozelandzkiego oraz kwiatów, które sprawiają, że wiosną ogród wygląda wprost bajecznie.

Gospodyni nie używa żadnej chemii, żadnych środków ochrony roślin, tylko własny obornik. Po Orlikowym Sadzie biegają szczęśliwe kurki – zielononóżki kuropatwiane. – Jajka mamy raczej tylko na własny użytek, choć jak jest jakaś nadwyżka, to można u nas kupić – mówi gospodyni.

Do Orlikowego Sadu można, a nawet trzeba przyjechać. Posiedzieć w ogrodzie, poopalać się, bo stok jest pięknie nasłoneczniony, a także razem z panią Dorotą popracować w ogrodzie. Gospodyni prowadzi warsztaty edukacyjne dla dzieci – uczy rozpoznawać owoce, warzywa i zioła oraz przekazuje wiedzę o zdrowym odżywianiu.

Zrobiła specjalny pokazowo-edukacyjny warzywnik ze starymi odmianami warzyw, z którego pozyskuje nasiona warzyw zagrożonych wyginięciem. Warzywnik został wyposażony w tablice informacyjne, drewnianą wiatę do pogadanek, ławki i stoły. Gospodarstwo otrzymało certyfikat PLM.

Wyróżniono certyfikatem „Produkt Lokalny z Małopolski”

PLM

Dane kontaktowe

Orlikowy Sad
33-114 Rzuchowa,
Szczepanowice 106,
tel. 608 188 547,
e-mail: dorota.m.kuna@op.pl
Dobre przepisy

Bieda dżem aroniowo-jabłkowy Przepis pani Doroty Kuny

Składniki

  • 1 kg spadów jabłkowych
  • 0,5 litra owoców aronii (bez szypułek)
  • 0,5 kg cukru (może być trzcinowy nierafinowany)
  • pół szklanki wody mineralnej niegazowanej

Sposób przygotowania

W latach 80-tych był w mojej rodzinie pomysłem na jabłka spadające z drzew. Czymś trzeba było zapełnić spiżarkę na zimę. Do jabłek, żeby trochę je zabarwić i lekko zaostrzyć smak i nadać mu nutę goryczki dodawaliśmy aronii. Cała tajemnica tego dżemu tkwi w długości smażenia jabłek i aronii. Owoce oczywiście muszą być ekologiczne, naturalne, bez żadnych konserwantów.

Spady jabłkowe obierz ze skórki i gniazd nasiennych, pokrój je na mniejsze części. Rozparuj je z wodą w płaskim rondlu, dodaj aronię i duś wszystko mieszając ok 15 minut. Dodaj cukier i duś na wolnym ogniu do chwili aż owoce zmiękną i odparuje nadmiar soku. Pamiętaj o mieszaniu, bo łatwo taki dżem przypalić. Dżem możesz używać na bieżąco lub zapasteryzować w słoiczkach.