Olejarnia „Dobra natura”

Strona główna » Kluby zakupowe » Klub Zakupowy – Kokoszyk » Olejarnia „Dobra natura”

Dobra natura oleju

– Mój dziadek był młynarzem, a ja, jak większość w Kalwarii miałem być stolarzem. Tymczasem jestem olejarzem – śmieje się Stefan Wójcicki. A Jego przygoda z olejami zaczęła się od tego, że sam miał kłopot ze znalezieniem dobrych, tłoczonych na zimno, nierafinowanych olejów. – Magda, moja żona narzekała na jakość tych wszystkich sklepowych olejopodobnych produktów. Zamawialiśmy przez internet, kupowaliśmy w ekologicznych sklepach, aż w końcu stwierdziłem, że przecież sam mogę je tłoczyć. Wiadomo, co własne, to najlepsze. I tak zrodził się pomysł na niewielki biznes. 

Tylko był problem z maszyną. Dostępne były wielkie maszyny dla przemysłu, a ja chciałem niewielką, tradycyjną, mechaniczną tłocznię. Długo się naszukałem, ale w końcu znalazłem – opowiada pan Stefan. Jego przenośna mini tłocznia robi około 1 litr oleju na godzinę.

O wytwarzaniu olejów i ich gatunkach pan Stefan mógłby opowiadać godzinami. Jest chodzącą encyklopedią jeśli chodzi o właściwości zdrowotne każdego rodzaju z nich. Zna mnóstwo anegdot i historycznych ciekawostek, którymi chętnie się dzieli.

– Mój olej z rzepaku jest tak dobry jak oliwa z oliwek – zachwala pan Stefan. – Bo rzepak, który rośnie w naszej strefie klimatycznej dojrzewa najlepiej. Tylko musi być dobrej jakości, najlepiej z upraw ekologicznych, żadne GMO. Można go jeść na surowo, jako dodatek do sałatek, ale także na nim smażyć. Wysoką temperaturę znosi też olej kokosowy i rydzowy. Pozostałe zalecam spożywać na surowo. A jak ktoś chce poprawić sobie pamięć i usprawnić umysł, to powinien codziennie zjeść łyżeczkę oleju z kozieradki. To naturalny dopalacz! A na dobre trawienie – olej z kminku.

Znajomi pana Stefana śmieją się, że potrafi olej wytłoczyć z każdego ziarna. I sporo w tym prawdy. Pan Stefan lubi eksperymentować. Teraz na przykład próbuje tłoczenia z nasion kolendry i grejpfruta.

Sprzedaje oleje spożywcze oraz kosmetyczne. W jego ofercie znajdziemy ich około 30 rodzajów – z lnianki (rydzowy), czarnuszki, rzepaku, ostropestu, kokosu, dyni i sezamu, pestek winogron, kminku, gorczycy, siemienia lnianego, orzechów laskowy, dzikiej róży i inne.

Pana Stefana można odwiedzić w domu, przyjrzeć się tłoczeniu i na miejscu kupić oleje. A przy okazji pospacerować po okolicy. Stary, piękny domek państwa Wójcickich stoi tuż obok kalwaryjskich dróżek.

Dane kontaktowe

Olejarnia „Dobra natura”,
34-130 Kalwaria Zebrzydowska,
Bugaj 24,
tel. 604 160 449
Dobre przepisy

Fasolka szparagowa w słoiczku z olejem – przepis pani Magdy

Składniki

  • 0,5l wody
  • 10 dag cukru
  • 2 dag soli
  • ok. 100 ml octu winnego
  • koperek i papryczka chili
  • po 2 łyżki oleju rzepakowego na słoiczek

Sposób przygotowania

Fasolkę zagotować 3 minuty w osolonej wodzie, ciasno ułożyć w słoiczkach. Zalać gorącą zalewą przygotowaną ze wszystkich składników. Na wierzch wlać po łyżce oleju rzepakowego. Pasteryzować przez 2 dni po 20 min.